poniedziałek, 1 października 2012

Pokazuję Marcinowi nowe buty.

E: Kochanie, patrz jakie buty kupiłam! Ładne?
M: Emilia, ktoś Cię oszukał, to nie są buty!
E:  (osłupiała) Przecież to są piękne seksowne szpilki, a myślałeś że co?
M: (ze skruchą) No... bo ja myślałem, że to może są jakieś podkowy...