E: Muszę sobie zapalić, żeby poczuć jakąś niezależność od Ciebie.
M: Nie rozumiem.
E: Oj nic, po prostu czuję, że muszę się od Ciebie na chwilę odseparować w jakiś sposób.
M (bardzo chcąc jakoś mi pomóc): Kochanie, ale jak chcesz się poczuć niezależną osobą to ja Ci mogę wywołać parę zdjęć na których jesteś sama!