E: (głośno biadoląc) My już nie mamy gdzie zakupów robić, bo Marcin na wszystkie sklepy się obraził w okolicy. Carrefour, Społem, Biedronka - wszystko obrażone.
M: (oskarżycielskim tonem) Oj, przestań! I tak wiem, że potajemnie chodzisz do Carrefoura!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz