poniedziałek, 26 stycznia 2015

Dziecko poszło spać, więc nalaliśmy sobie po kieliszeczku wiśniówki.

M: [waląc jak zwykle tekstem z filmu] "No to za bezpieczny weekend, Stasiu!"
E: [umordowana całym dniem z dzieckiem, patrząc smutno] Chyba za bezpieczny seks, chciałeś powiedzieć...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz