E: [zirytowana] Przy każdej najmniejszej okazji wypominasz mu te pieluchy. Cokolwiek by nie zrobił, zawsze znajdziesz nawiązanie do nocnika...
M: Bo on ma już dwa lata i dwa miesiące, a nic nie kuma w tym temacie!
E: Dobra, dobra, moim zdaniem on świetnie już kuma o co chodzi. Jak go zapytasz gdzie Miś robi kupkę to bezbłędnie ci pokaże, że na nocnik.
M: Tak?! A skąd wiesz czy przypadkiem Miś to nie jest jego największy antagonista i Witu robi wszystko na odwrót niż on?!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz