Rozmawiamy o znajomym, który w tym roku zdawał maturę.
E: Dostał 14 punktów na 30.
M: O, czyli nie zdał?!
E: Nie... teraz się zalicza od 30%!
M (święcie oburzony): Jak moje dzieci nie zdadzą wszystkiego przynajmniej na 50% to ich nie dopuszczę do studiów!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz