środa, 9 października 2013

Oglądam program kulinarny, Marcin podsłuchuje.

M: (podchwytując ostatnie słowo) Estragon! Co oni mówią, przecież estragon to hormon!
E: Ale...
M: (zirytowany) Przecież nie wyekstrahują tam nagle estragonu, jak on się w jakiejś szyszynce wydziela!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz