czwartek, 21 sierpnia 2014

Marcin wybrał się do kuchni.

M: [krzyczy bezdennie zdumiony] Kupiłaś viagrę w płynie?! Po co Ci to?!
E: Eee... co?
M: [po chwili] Uff, a nie... To tylko jakieś "Extra VIERGE".

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz